check
Produkt dodany do koszyka
.
Przejdź do koszyka
Maria Jarema. Pęknięty modernizm
Najniższa cena z 30 dni przed tą promocją: 199 zł
169 zł
199 zł
remove
add
Pęknięty modernizm to propozycja nowego spojrzenia na twórczość jednej z najbardziej oryginalnych postaci polskiej sztuki nowoczesnej.
Maria Jarema (1908–1958) – współzałożycielka Grupy Krakowskiej i współtwórczyni eksperymentalnych teatrów Cricot i Cricot 2 – identyfikowała się z międzynarodowym nurtem modernizmu, wypracowując odrębny język wizualny, ukształtowany przez postkubistyczną abstrakcję, surrealizm i ekspresjonizm. Po wojnie opowiedziała się za autonomią sztuki, odrzuciła socrealizm i wycofała się z oficjalnego życia wystawienniczego aż do 1954 roku. Jej późniejsze eksperymenty z techniką monotypii otworzyły nowe ścieżki eksplorowania cielesności, podmiotowości oraz fragmentacji.
Bezkompromisowość tej artystki inspiruje do śmiałych odczytań jej życia i sztuki. O Marii Jaremie piszą: Éric de Chassey, Agnieszka Dauksza, Małgorzata Dziewulska, Barbara Ilkosz, Dorota Jarecka, Joanna Kordjak, Luiza Nader i Natalia Sielewicz.





„Chociaż była w Polsce artystką sławną – w 1956 roku Jerzy Bereś nazwał ją „najważniejszym bogiem” na „Olimpie” – Maria Jarema nadal pozostaje niemal nieznana poza swą ojczyzną. Być może jest to konsekwencja braku ciekawości ze strony zagranicznych historyków sztuki, których zainteresowanie Europą Środkową i Wschodnią ciągle – jeżeli chodzi o Polskę – ogranicza się do symbolicznych postaci, takich jak Władysław Strzemiński i Katarzyna Kobro, gdy mowa o czasach międzywojennych, czy Tadeusz Kantor i Alina Szapocznikow w odniesieniu do lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku. Może to także wynikać z faktu, że przy powierzchownym oglądzie twórczość Jaremy wydaje się zbyt bliska pracom współczesnych jej artystów z drugiej Szkoły Paryskiej (francuskiej wersji ekspresjonizmu abstrakcyjnego) [...]. Podobieństwo to nie jest przypadkowe, bo Jarema zawsze starała się być częścią międzynarodowego modernizmu, przyjmując za swój język jego lingua franca w postaci postkubistycznego abstrakcjonizmu. Jednak sprowadzenie jej twórczości do tego wyboru i uznawanie za epigonkę jest pomyłką. Starając się pozostać wierną sobie (zarówno w odniesieniu do swojej osobowości, jak i do swojej sytuacji w konkretnym miejscu i kontekście), Jarema stworzyła własny rodzaj modernizmu, który można by nazwać modernizmem pękniętym.”
z eseju Érica de Chassey „Pęknięty modernizm Marii Jaremy”
„W tej sztuce nie chodzi o trwałe formy, lecz o przepływ: o proces, w którym siła i delikatność, dominacja i podatność na zranienie nieustannie się splatają. To właśnie w tej choreografii energii Jarema odnajduje swój język, który mimo upływu lat pozostaje zadziwiająco współczesny i otwiera przestrzeń wyobraźni wolną od binarnych ograniczeń.”
z eseju Natalii Sielewicz „Splątania i kolizje. Relacyjność form w powojennej twórczości Marii Jaremy”